Międzynarodowy znak „POMÓŻ MI” - prosty gest, który może uratować życie
Nie zawsze osoba potrzebująca pomocy może głośno poprosić o ratunek. Strach, obecność sprawcy lub brak możliwości swobodnego kontaktu mogą sprawić, że jedynym sposobem zwrócenia na siebie uwagi będzie dyskretny gest dłoni. W takich sytuacjach pomocny może okazać się sygnał, który warto znać i umieć rozpoznać.
Międzynarodowy znak „POMÓŻ MI” (Signal for Help) został stworzony z myślą o osobach, które znajdują się w sytuacji zagrożenia i nie mogą bezpiecznie powiedzieć wprost, że potrzebują pomocy. Znak możemy wykonać jedna ręką.
Jego wykonanie polega na uniesieniu otwartej dłoni, schowaniu kciuka do środka, a następnie zaciśnięciu pozostałych palców na kciuki.
Ten prosty gest może być wykorzystany m.in. podczas rozmowy bezpośredniej, wideo rozmowy czy w miejscu publicznym.
Osoba znajdująca się w trudnej sytuacji może w ten sposób przekazać sygnał, którego nie musi wypowiadać na głos.
Samo zauważenie znaku nie zawsze oznacza, że mamy pełną wiedzę o sytuacji, w jakiej znajduje się druga osoba. Nie należy jednak pozostawać obojętnym.
Jeżeli dostrzeżesz taki gest, w pierwszej kolejności zadbaj o bezpieczeństwo swoje i osoby potrzebującej pomocy. Jeżeli sytuacja na to pozwala, spróbuj nawiązać kontakt i dyskretnie zapytać, czy potrzebna jest pomoc.
Nie podejmuj działań, które mogłyby dodatkowo narazić tę osobę na niebezpieczeństwo.
W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia należy niezwłocznie zadzwonić pod numer alarmowy 112 i przekazać operatorowi jak najwięcej informacji dotyczących miejsca oraz sytuacji.
Warto znać. Warto nauczyć. Warto reagować.
Znak „POMÓŻ MI” jest szczególnie ważny w kontekście przemocy domowej, przemocy wobec dzieci, handlu ludźmi czy innych sytuacji, w których osoba pokrzywdzona może mieć ograniczoną możliwość swobodnego wezwania pomocy.
Policjanci apelują: rozmawiajmy z dziećmi i młodzieży o tym sygnale. Nauczmy najbliższych, co oznacza ten gest i jak bezpiecznie reagować, gdy go zauważymy.
Pamiętajmy – czasami jeden niewielki gest może być wołaniem o pomoc. Nie przechodźmy obok niego obojętnie.
asp. Michał Belcarz
KPP w Trzebnicy