Policjanci pomogli rannej sarence. W tej służbie liczy się każde życie
Każdy dzień służby policjanta może przynieść zupełnie inne wyzwanie. Tym razem funkcjonariusze zareagowali na zgłoszenie dotyczące potrąconej sarny. Na miejscu okazało się, że młode zwierzę ciąż żyje i potrzebuje natychmiastowej pomocy. Policjanci zabezpieczyli sarenkę, zadbali o jej bezpieczeństwo i wezwali specjalistyczną pomoc.
Służba policjanta to nie tylko interwencje związane z przestępstwami, wykroczeniami czy zdarzeniami drogowymi. Każdy dzień może przynieść sytuację, w której liczy się szybka reakcja, empatia i troska o życie, również zwierzęcia.
Przekonali się o tym policjanci pełniący służbę nocną. Przed godziną 23.00 patrol w składnie mł. Asp. Tomasz Targoński oraz st. Post. Martyna Cisek otrzymali zgłoszenie o potrąconej sarnie znajdującej się przy drodze.
Po przybyciu na miejsce zastali zgłaszającego. Szybko ustalili, że poszkodowanym zwierzęciem jest młoda sarna, która mimo odniesionych obrażeń nadal żyje.
Policjanci zabezpieczyli zwierzę, owijając je folią medyczną i przenieśli w bezpieczne miejsce w pobliżu radiowozu. W porozumieniu z dyżurnym zadecydowano o wezwaniu weterynarza.
Do czasu przyjazdu specjalisty funkcjonariusze zapewnili małemu zwierzęciu opiekę i bezpieczeństwo. Po chwili na miejsce przyjechał przedstawiciel Ośrodka Rehabilitacyjnego dla dzikich zwierząt w Katnej. Po ocenie stanu zwierzęcia weterynarz przejął nad nim opiekę i przetransportował do ośrodka, gdzie otrzyma dalszą pomoc.
Ta sytuacja pokazuje, że policyjna służba ma wiele twarzy. Czasami jest to pościg za sprawcą przestępstwa, innym razem pomoc osobie potrzebującej, zabezpieczenie miejsca zdarzenia, a jeszcze innym razem ratowanie bezbronnego zwierzęcia.
W takich chwilach liczy się przede wszystkim szybka reakcja i empatia. Bo policyjna służba to służba na rzecz bezpieczeństwa ludzi, ale także zwierząt, które same nie są w stanie prosić o pomoc.
asp. Lidia Łynko
KPP w Trzebnicy